Św. Wincenty Pallotti

Wincenty Pallotti urodził się w Rzymie 21 kwietnia 1795. Był trzecim z dziesięciorga dzieci Magdaleny (z domu Rossi) i Piotra Pawła Pallottich. Sakrament chrztu przyjął następnego dnia w kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca in Damaso. Otrzymał wówczas imiona: Wincenty Alojzy Franciszek.

Rodzice małego Wincentego byli ludźmi wyjątkowo pobożnymi. Niektóre źródła podają, że ojciec, pomimo licznych zajęć, uczestniczył we Mszy Świętej kilka razy dziennie, tej samej doby znajdując czas również na rodzinne odmawianie cząstki różańca oraz adorację Najświętszego Sakramentu. Po latach Wincenty wypowiedział pamiętne zdanie: „Bóg dał mi świętych rodziców”.

Edukację rozpoczął w okręgowej szkole podstawowej. Następnie uczęszczał do szkoły pijarskiej. Był pracowity i uczył się bardzo dobrze o czym świadczy uznanie go za najlepszego ucznia szkoły w danym roku. Pallotti otrzymał pierwszą nagrodę za biegłość w łacińskiej mowie wiązanej, a trzecią nagrodę za osiągnięcia w łacińskiej prozie.

Rodziców i wychowawców chłopca zdumiewała jego pobożność i chęć służenia bliźniemu. W szkole zdobywał różne wyróżnienia i nagrody, którymi jednak nigdy się nie chwalił, odnosząc je wyłącznie do zasług Boga. Zdarzało się nawet, że sprzedawał je po to, by rozdać zarobione pieniądze biednym.

Studia humanistyczne w Kolegium Rzymskim (ukończone jesienią 1813 r.) i na Uniwersytecie Sapienza w Rzymie ukończył  (pod namową kierownika duchownego Fazziniego) dwoma doktoratami: z teologii i filozofii, co było w tych czasach rzadkością. Podczas studiów zdobywał wiedzę z rozmaitych dziedzin, począwszy od fizyki, przez Prawo Kościelne, teologię do łaciny. Podczas studiów często oddawał się praktykom pokutnym. Każdego piątku pościł i uczestniczył w kazaniach kleryków Santa Maria del Pianto.

Swoje listy często rozpoczynał od słów „Ad infinitam Dei gloriam” – Dla nieskończonej chwały Bożej (modyfikacja słów św. Ignacego”Ad maiorem Dei gloriam” – Na większą chwałę Boga”) oraz „Deus Omnia Semper” – Bóg wszystkim zawsze.

Na marginesach jego książek często znajdowały się wyrazy: „Memento mori” – pamiętaj o śmierci, i „Aeternitas” tj. wieczność.

16 maja 1816 roku, 23-letni, Wincenty przyjął święcenia kapłańskie w Bazylice św. Jana na Lateranie. Sakramentu udzielił mu kard. Maria Frattini. Swoją msze prymicyjną, Pallotti, odprawił 17 maja we Frascati. Dzień ten przeżył bardzo głęboko, o czym świadczą słowa zapisane w dzienniczku duchowym: Nieskończona dobroć naszego więcej niż Najdroższego Boga raczyła w sposób godny podziwu wynieść mnie do najszczytniejszego kapłaństwa.

Od 1819 roku ks. Wincenty Pallotti rozpoczyna pracę jako profesor teologii dogmatycznej i scholastycznej na uniwersytecie La Sapienza i kontynuuje ją przez 10 lat. W tym czasie zakłada szkoły wieczorowe dla młodzieży, zaczyna być znany jako gorliwy kaznodzieja, rekolekcjonista, spowiednik i kierownik duchowy. Bardzo szybko utożsamia się z jego osobą określenie: „apostoł Rzymu”. Głosi kazania nawet na placach Wiecznego Miasta. Jego słuchaczami są przypadkowi przechodnie, którzy zatrzymują się z ciekawości. Łatwo zdobywa serca słuchaczy. Trafia do nich przez swoją prostotę, żarliwość i zapał. Jest zawsze starannie przygotowany, promieniuje świętością. Ulubionym tematem jego rozważań jest Boże Miłosierdzie.

Naturalną koleją rzeczy posługa kapłańska w początkowym okresie po święceniach była kontynuacją wcześniejszego zaangażowania w pracę z młodzieżą. Szczególnie dużo czasu spędzał w ośrodku przy Santa Maria del Pianto. Dwa razy w tygodniu gromadzili się tam młodzi chłopcy. Uczestniczyli w nabożeństwach, słuchali nauk religijno-moralnych. Na koniec, zanim rozeszli się do domów, maszerowali przez miasto. Nieśli sztandar Maryjny i zapalone już latarnie – wspominała mieszkanka Rzymu, późniejsza pallotynka. Pełna podziwu obserwowałam jednego z nich, idącego z odkrytą głową. Powiedziano mi, że jest to święty ojciec Pallotti. Bo, w istocie, szeroko rozchodziła się w tej okolicy sława jego świętości.

Kolejną formą duszpasterstwa, której z zaangażowaniem oddawał się św. Wincenty, była posługa w konfesjonale. Garnęli się do niego ludzie wszelkich stanów, od prostych robotników, przez duchownych, po biskupów i kardynałów. Bez wielkiej przesady można powiedzieć o ks. Pallottim, że w konfesjonale spędził większą część swojego życia. Grzesznicy kruszą się pod wpływem jego słów, ożywia się wiara. Rekolekcje głosi do wszystkich: do notabli rzymskich, ludzi prostych, inteligencji, młodzieży. Jest cenionym spowiednikiem. Spowiada każdego, kto go o to prosi (w tym także kardynałów i papieży). Wiele czasu poświęca rzymskim seminarzystom, studiującym teologię i filozofię. Przez 13 lat jest ojcem duchownym Rzymskiego Seminarium. Pallotti wie, jak niezmierny wpływ na rozwój życia religijnego wywiera osobista świętość kapłanów.

Już po święceniach kapłańskich ks. Pallotti bardzo pragnie nieść wszechstronną pomoc Kościołowi w ożywianiu wiary. Wie, że samo duchowieństwo nie podoła. Trzeba zjednoczyć ludzkie siły w ewangelizacji świata. Trzeba pozyskać dla potrzeb Kościoła wszystkich katolików świeckich i pogan.

Dnia 9 stycznia 1835 roku ks. Pallotti otrzymuje od Boga natchnienie, które go doprowadzi do założenia Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego (ZAK, UAC – Unione dell’Apostolato Cattolico). Trzy miesiące później, 4 kwietnia 1835 roku, powołuje do życia dzieło Apostolstwa Katolickiego, gromadząc księży i świeckich osób z zadaniem wciągania jak największej liczby innych w szerzenie i koordynowanie duchowej i materialnej pomocy dla bliźnich.

Pierwszymi członkami ZAK są zarówno osoby duchowne, jak i świeckie. Łączy ich mocne zaangażowanie w życie Kościoła. Podobnie jak Pallotti dostrzegają oni rozmaite potrzeby wspólnoty Kościoła i chcą im wyjść naprzeciw. Są to przedstawiciele rożnych zakonów (m.in. karmelici, kapucyni, bazylianie, dominikanie, minimici, teatyni, trynitarze, barnabici…), profesorowie znaczących uczelni rzymskich, a także zwyczajni ludzie, jak np. kupiec.

Dnia 29 maja 1835 roku Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego zostaje zatwierdzone dla diecezji rzymskiej przez Stolicę Apostolską. W grudniu 1835 roku Wincenty Pallotti zostaje rektorem kościoła Santo Spirito dei Napoletani w Rzymie. Sława Wincentego Pallottiego i jego współtowarzyszy tak wzrosła, że władze kościelne w 1846 roku zaproponowały mu jako miejsce zamieszkania kościół SS. [Santissimo] Salvatore in Onda wraz z przylegającym klasztorem, który do dziś jest główną siedzibą pallotynów. W tym czasie staje się spowiednikiem w wielu domach zakonnych, seminariach, szpitalach i więzieniach. Zakłada także Dom Miłosierdzia dla osieroconych po epidemii cholery dziewcząt. Wszystkich tych dzieł Twojej miłości i miłosierdzia – modli się Pallotti – dokonujesz, Boże mój, stale, w dzień czy w nocy, czy ja czuwam, czy śpię, czy myślę o Tobie, czy też nie myślę.

Niestety, intrygi osób, które nie rozumiały doniosłości dzieła, doprowadziły do rozwiązania Zjednoczenia. Na szczęście Pallottiemu udało się dotrzeć do Ojca Świętego Grzegorza XVI. Przedstawił mu dotychczasowe pola działalności stowarzyszenia: pomoc dla misjonarzy, ratowanie ludzi w czasie epidemii cholery w 1837 r., posługę w szpitalach, prowadzenie szkół rzemieślniczych, opiekę nad dziewczętami zagrożonymi demoralizacją oraz pracę nad odzyskaniem tych, które zeszły na złą drogę, masowe rozdawanie dewocjonaliów oraz wydawanie i rozpowszechnianie licznych książek religijnych. Papież zgodził się na przywrócenia dzieła, ale tymczasowo musiało ono działać pod szyldem Zjednoczenia pod Opieką Najświętszej Maryi Panny.

Postępy idei rewolucyjnych spowodowały, że św. Wincenty Pallotti zaangażował się mocno w ich zwalczanie. Mimo starań liberalnych duchownych nie dał się zwerbować w szeregi zwolenników risorgimento, którzy pod pretekstem walki o zjednoczenie Włoch szerzyli propagandę antypapieską i antykościelną. Parokrotnie wraz z innymi kapłanami Zjednoczenia wyruszał na pograniczne tereny Państwa Kościelnego, na których działały bandy garybaldczyków i agitatorzy republikańscy, by głosić misje i tym sposobem uodparniać tamtejszą ludność na propagandę antykatolicką.

W czasie oktawy Epifanii 1850 roku Wincenty Pallotti, spowiadając, zarzucił własny płaszcz na ramiona biedaka, który drżał z zimna u stóp jego konfesjonału. Sam przeziębił się. Ostre zapalenie płuc spowodowało śmierć. Zmarł 22 stycznia 1850 roku o godz. 21.45, w wieku 55 lat. Na łożu śmierci wyznał swym nielicznym towarzyszom:

Wspólnota będzie się rozwijać, a Bóg będzie jej błogosławił. Przekonacie się. Mówię to wam nie dlatego, że ufam, ale dlatego, że jestem pewien.

Został pochowany 25 stycznia 1850 roku w krypcie kościoła San Salvatore – siedziby Pallotynów.

Proces beatyfikacyjny Wincentego Pallottiego trwał kilkadziesiąt lat. Pallotti został ogłoszony błogosławionym przez papieża Piusa XII 22 stycznia 1950, zaś ogłoszony świętym i równocześnie patronem Unii Misyjnej Kleru został przez papieża Jana XXIII 20 stycznia 1963. Za cud potrzebny do kanonizacji Pallottiego uznano uzdrowienie generała pallotynów ks. Wojciecha Turowskiego 24 października 1950.

Ciało Pallottiego jest wystawione na widok publiczny w kościele pod wezwaniem Świętego Zbawiciela na Falach (San Salvatore in Onda) w Rzymie – wciąż w stanie nienaruszonym. Aktualnie na twarz Pallottiego nałożony jest odlew w postaci maski.

Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego

Dzieło Apostolstwa Katolickiego umocniło się i rozwinęło dopiero w XX wieku, stając się skutecznym narzędziem ewangelizacji o zasięgu światowym. Papież Pius XI dostrzegł wielkie znaczenie myśli Wincentego Pallottiego i wyraźnie to ukazał. Papież Pius XII nadał istniejącej w ramach dzieła wspólnocie księży i braci nazwę: Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego.

W następnych latach pallotyni przeszczepili się m.in. do Niemiec, Irlandii, Polski, Brazylii i Szwajcarii, a z tych krajów udawali się na misje. W 1947 została przywrócona pierwotna nazwa pallotynów (Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego). W obradach Soboru Watykańskiego II uczestniczyło pięciu pallotyńskich biskupów, zaś generał pallotynów ks. Wilhelm Möhler był członkiem komisji ds. apostolstwa ludzi świeckich. Podczas soboru idea apostolstwa powszechnego została w pełni zaaprobowana przez Kościół. 6 stycznia 1965 nastąpiło prawne oddzielenie Dzieła Szensztackiego od pallotynów. W 1981 roku wszedł w życie na stałe posoborowy tekst Prawa Podstawowego i Uzupełniającego, którego preambuła jest identyczna dla pallotynów i sióstr pallotynek. Po roku 1989 pallotyni mogli zacząć oficjalną działalność w krajach byłego ZSRR oraz w Czechach i na Słowacji. Obecnie na świecie jest ponad 2500 księży Pallotynów.

Na ziemie polskie pallotynów sprowadził ks. Alojzy Majewski. 11 listopada 1907 on i ks. Alojzy Hübner otrzymali od abp. Józefa Bilczewskiego dworek we wsi Jajkowce (dziś na terenie Ukrainy), w którym zamieszkali. Pod koniec roku zaczęli się zgłaszać pierwsi kandydaci na braci i księży. W 1909 r. zakupiono pod Wadowicami dom na wzniesieniu, który nazwano Collegium Marianum. W 1913 otwarto dom w Bochni przeznaczony na nowicjat i seminarium duchowne. Otwarto wiele domów, m.in. w Warszawie i Ołtarzewie, gdzie zaczęto budowę seminarium duchownego.

W Polsce pallotyni zajmowali się formacją świeckich przez czasopisma (np. „Królowa Apostołów”), zjazdy, dni skupienia, rekolekcje zamknięte i osobiste spotkania. W 1935 powstała niezależna polska Prowincja Chrystusa Króla Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. II wojna światowa pozbawiła Stowarzyszenie większości domów, a w walkach i obozach koncentracyjnych zginęło 29 pallotynów (księży, braci i alumnów, w tym bł. ks. Józef Jankowski i bł. ks. Józef Stanek.

Po wojnie otwarto Małe Seminarium na Kopcu i w Chełmnie. W 1945 zaczęła się tworzyć placówka w Poznaniu, gdzie w 1948 powstało wydawnictwo „Pallottinum”. Również w 1945 r. pallotyni osiedlili się w Częstochowie, budując sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Dolinie Miłosierdzia. W 1993 polska pallotyńska Prowincja Chrystusa Króla uległa przekształceniu w dwie niezależne prowincje: Chrystusa Króla z zarządem w Warszawie, a obejmującą wschodnią część Polski oraz Zwiastowania Pańskiego z zarządem w Poznaniu, a obejmującą zachodnią część kraju.

W roku 2007 polscy pallotyni obchodzili 100-lecie działalności na ziemiach polskich.